Pościg za motocyklistą ulicami Zabrza i Rudy Śląskiej. Policjanci musieli strzelać. "Chciałem sprawdzić, czy uda mi się uciec"

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok

Wideo

Pościg jak z hollywoodzkiego filmu akcji na ulicach Zabrza i Rudy Śląskiej! Nawet dziesięć lat w więzieniu i piętnastoletni zakaz prowadzenia pojazdów grozi 23-letniemu motocykliście, który w Zabrzu nie zatrzymał się policyjnej kontroli. Mężczyzna uciekał ulicami miasta aż do Rudy Śląskiej, gdzie na pustym parkingu zatrzymano, go dopiero po oddanym strzale w oponę motocykla. Wcześniej 23-latek chciał przejechać policjanta. Jak tłumaczył, chciał sprawdzić, czy uda mu się uciec.

Pościg za motocyklistą ulicami Zabrza i Rudy Śląskiej

Sceny rodem z filmów akcji rozegrały się na ulicach Zabrza i Rudy Śląskiej. W sobotę, 31 lipca, około godziny 17:00, na ulicy 3-go Maja w Zabrzu rozpoczął się policyjny pościg. Uwagę mundurowych zwrócił motocykl, którego tablica rejestracyjna była zamontowana w nieprawidłowy sposób.

Policjanci postanowili zatrzymać kierującego nim 23-latka do kontroli, jednak ten mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych, ignorował ich polecenia.

- Motocyklista uciekał w stronę Rudy Śląskiej, jadąc ulicą Paderewskiego. Po wjechaniu do Rudy Ślaskiej uciekał ulicami Kokota i 1-go Maja - relacjonuje mł. asp. Sebastian Bijok, rzecznik prasowy KMP w Zabrzu.

W trakcie ucieczki pędzący motocyklem 23-latek powodował ogromne zagrożenie zarówno dla siebie, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Również pieszych, gdyż uciekając, nie omieszkał wjechać nawet na chodnik! - Motocyklista popełnił wiele wykroczeń - przyznaje mł. asp. Bijok.

Mundurowi "dorwali" uciekiniera na pustym parkingu przy ulicy Ogrodniczej w Rudzie Śląskiej. Nawet mimo zagrodzonej drogi ucieczki, 23-latek nie chciał dobrowolnie oddać się w ręce stróżów prawa. Próbował przejechać policjanta.

- Kiedy jeden z policjantów wychodząc z radiowozu próbował go zatrzymać, ten ruszył w jego kierunku motocyklem - mówi o przebiegu dramatycznej akcji mł. asp. Sebastian Bijok z policji w Zabrzu.

Mężczyzna poddał się dopiero, gdy mundurowi wyciągnęli broń, a następnie jeden z nich oddał strzał i przestrzelił oponę motocykla. Dlaczego 23-latek nie chciał zatrzymać się do policyjnej kontroli?

"Chciałem sprawdzić, czy uda mi się uciec" - rzucił w kierunku funkcjonariuszy mężczyzna. Ponadto jak dodał 23-latek, uciekał, bo nie miał uprawnień do kierowania motocyklami.

Za niezatrzymanie się do kontroli i czynną napaść policjanta mężczyźnie grozi nawet do dziesięciu lat więzienia. Dodatkowo na 23-latka może zostać nałożony piętnastoletni zakaz prowadzenia pojazdów. O jego losach będzie teraz decydował sąd.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie