Nowy stadion w Zabrzu ma być nie tylko ważny dla sportu, ale również dla rozwoju miasta

Justyna Toros, fot. Arkadiusz Gola
Nowy stadion w Zabrzu przyciągnie fanów piłki nożnej, turystów i inwestorów? Takie są plany.

Na ten stadion czekają fani Górnika Zabrze, mieszkańcy, a okazuje się, że nawet inwestorzy. Zabrzański stadion ma być bowiem jedyny w swoim rodzaju.

- To będzie stadion najwyżej kategorii - tłumaczy Marek Szcześniak, architekst i projektant nowego stadionu. - Otrzymaliśmy teren z dużym potencjałem, wykorzystaliśmy go. To nasza wizja, żeby to był budynek wyprzedzający swoje czasy. Przyglądaliśmy się innym budowom i dzięki temu mogliśmy jeszcze bardziej udoskonalić nasz projekt.

Podkreślić należy, że nietypowe będą elewacje. Powstaną tam poziome elementy tworzące swojego rodzaju ażur, a żeby to podkreślić zainstalowane zostanie podświetlenie, oczywiście w kolorach klubu: białym, niebieskim i czerwonym. Można je zmieniać w zależności od rangi imprezy czy pory dnia.

Prace idą pełną parą

Zabrzanie spacerując przy ul. Roosevelta mogą zauważyć, w jak szybkim tempie posuwają się prace budowlane.

- Zakończyliśmy prace ziemne na poziomie -1 oraz został wykonany strop na poziomie 0 - wymienia Tadeusz Dębicki, prezes Stadion w Zabrzu Sp. z o.o., która jest inwestorem i właściciel obiektu. - Teraz wykonywane są konstrukcje poziomu pierwszego. W lipcu natomiast rozpocznie się budowa konstrukcji trybun.

Prace na etapie I, czyli budowa trybun wschodniej, północnej i południowej oraz wejścia i świecąca elewacja, zakończyć się mają w połowie 2013 roku. Wtedy też mógłby się rozpocząć etap II prac, czyli budowa trybuny zachodniej, przeznaczonej dla vipów. Po jego zakończeniu, który planowany jest w 2014 roku, można zacząć budować parkingi i zagospodarowywać teren wokół.

Najważniejsza dla kibiców, szczególnie tych mocno związanych z klubem, będzie trybuna południowa. Trybuna zachodnia, jak już wspominaliśmy będzie trybuną vip. Kibice drużyny, która będzie akurat gościem, będą mieli swoje miejsce na trybunie północnej, żeby wejście do niej było jak najbliżej centrum i przystanku autobusowego, dla łatwego dotarcia na miejsce.

Miasto z potencjałem

Budowa stadionu to ogromna szansa dla miasta. Nowa przestrzeń związana też z nowymi inwestorami pozwoli na rozwinięcie się Zabrza. Na pewno pomocna będzie lokalizacja stadionu. Szybki dojazd do Drogowej Trasy Średnicowej, autostrady A4 czy A1 jest niewątpliwym atutem, do tego bliskie sąsiedztwo Politechniki Śląskiej czy innych ośrodków akademickich pozwoli na łatwą współpracę w badaniach naukowych.

Co zyskają natomiast mieszkańcy oprócz nowego wyglądu miasta? Przede wszystkim miejsca pracy. Każda instytucja, która będzie chciała się rozwinąć na tym terenie będzie potrzebowała pracowników, a to jest ogromna szansa dla zabrzan.

- Jestem przekonana, że będziemy jeszcze dumni z tego stadionu - uśmiecha się Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza. - To nie była łatwa decyzja, ale wierzę, że przyniesie zamierzone efekty.

Chcą przyciągnąć inwestorów

Budowany stadion Górnika Zabrze, podobnie jak inne tego typu obiekty w Europie, ma na siebie zarabiać. Tego oczekuje właściciel i zarządca terenu, spółka Stadion w Zabrzu. A to oznacza, że piłkarskie mecze nie będą jedynym źródłem utrzymania stadionu.

Jak wyliczono, mecze ligowe stanowić będą ok. 40 proc. dochodów. Skąd reszta pieniędzy? Przede wszystkim z dużych terenów inwestycyjnych, na które postanowiła postawić spółka. Mowa tu o ponad 70 tys. metrów kwadratowych wokół oraz 15 tys. metrów kwadratowych w koronie stadionu. To jednak nie wszystko: powstanie bowiem pasaż, w którym mogłaby się znaleźć gastronomia, muzeum piłki nożnej, sklep z pamiątkami, fitness lub siłownia.

Dwa duże budynki już cieszą się zainteresowaniem inwestorów, choć spółka nie chce jeszcze zdradzać szczegółów, wiadomo jednak, że są to m.in. firmy zagraniczne: z Niemiec, Hiszpanii czy nawet Izraela. Pomysły? Jest ich sporo: Centrum Nowych Technologii, Ośrodek Konferencyjny, Centrum Biznesu, Centrum Medycyny Sportowej, hotel lub spa.

- Chcemy na płycie boiska organizować duże imprezy - mówi Tadeusz Dębicki. - Ale nie będzie ich dużo, tylko kilka w roku, żeby nie niszczyć murawy. Oprócz tego mniejsze imprezy będą mogły być organizowane na koronie stadionu, gdzie powstaną sale konferencyjne.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie