18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Hałda w Biskupicach dymi. Mamy powody do obaw?

Bartosz Pudełko
Hałda w Biskupicach dymi. Znowu. Mieszkańcy boją się powtórki z pożaru, a urzędnicy uspokajają - nie ma powodów do obaw. A jak sprawa ma się do prowadzonej na miejscu rekultywacji?

Biskupiczanie znów z niepokojem patrzą na hałdę "Ruda". Zwałowisko, które kilka lat temu objął ogromny pożar, po raz kolejny daje o sobie znać. Mieszkańcy skarżą się na gryzące opary, które docierają do ich domów. W kilku miejscach widać również ulatniający się dym. Mamy powody by obawiać się powtórki pożaru? I jak ta sytuacja ma się do prowadzonej na hałdzie rekultywacji?

Hałda w Biskupicach dymi - będzie powtórka z pożaru?

Przypomnijmy, że wielkie gaszenie hałdy rozpoczęło się w 2006 roku i trwało ok. 5 lat. Operacja, która zakładała m.in. zalewanie ognisk mieszankami cementu, kosztowała 12 milionów złotych. Od czasu pożaru teren hałdy regularnie monitoruje Główny Instytut Górnictwa. Kontrole polegają m.in. na obserwowaniu terenu kamerami termowizyjnymi i pobieraniu próbek wyziewów.

- Zjawiska termiczne we wnętrzach hałd trwają niemal nieustanie. Czasem się nasilają, czasem słabną. W Biskupicach faktycznie na północnej skarpie pojawiły się ostatnio takie miejsca, ale powiedziałbym, że są umiarkowane. W tej chwili mogą jedynie sprawiać uciążliwości, ale nie ma mowy o zagrożeniu dla ludzi - mówi Marcin Grzędziel z GIG.

Specjaliści monitorują hałdę, swoje raporty i ewentualne uwagi wysyłają do Urzędu Miejskiego i to on decyduje o tym czy i jakie działania podjąć.

- Doskonale zdajemy sobie sprawę z sytuacji, jaka ma miejsce na hałdzie. Teren jest stale kontrolowany. Miejsca wzmożonej aktywności zostały zasypane gliną, ale jeśli sytuacja będzie tego wymagać, to zastosowane zostaną inne środki. Póki co jednak stan zwałowiska nijak się ma do pożaru sprzed kilku lat, więc uspokajamy mieszkańców. Trzymamy rękę na pulsie - zapewnia Olga Klemczak z Wydziału Ekologii Urzędu Miejskiego w Zabrzu.

Hałda w Biskupicach dymi - a co z rekultywacją?

Biskupiczanie żywią jednak obawy, że podejmowane kroki są niewystarczające i jedynie doraźne, a problem wróci na wiosnę. Boją się przy tym nie tylko o samą hałdę, ale również o prowadzoną na niej inwestycję.

Chodzi oczywiście o rekultywację terenów wokół Bytomki. "Ruda" jest objęta tym projektem. Podobnie jak siedem innych obszarów ma zmienić swoje oblicze do końca 2015 roku.

Zwałowisko ma być oczyszczone, pojawi się nowa roślinność, a także ścieżki dydaktyczne i widokowe. Pierwsze roboty już ruszyły. Teren jest oczyszczany, pojawiły się także pierwsze zasadzenia - wrzosy. Co ciekawe, wykonawcą robót jest firma Haller. Ta sama, która gasiła hałdę.

- Wykonawca ma doświadczenie i wie co robi. Poza tym w specyfikacji przetargu na wykonanie rekultywacji była mowa o wcześniejszym pożarze i sytuacji hałdy. Jeśli więc wykonawca przeprowadziłby prace tak, że budziłyby jakiekolwiek nasze zastrzeżenia, to możemy dochodzić swoich racji. Nie przewidujemy jednak, by była taka konieczność - mówi Olga Klemczak.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie